Ręcznie sprawdzaliśmy konkurencję
Jako marketerzy stale przeglądaliśmy reklamy konkurencji, strony, newslettery i aktywność organiczną. Zabierało to czas, było chaotyczne i utrudniało zachowanie jasnego obrazu rynku.
Jesteśmy marketerami. Ręcznie śledziliśmy konkurencję w reklamach, na stronach, w newsletterach i w kanałach organicznych. To było wolne, powtarzalne i zbyt łatwo było przegapić to, co naprawdę miało znaczenie.
Historia jest prosta: najpierw zbudowaliśmy go dla siebie, potem ulepszaliśmy przez codzienne użycie, a dopiero później udostępniliśmy innym zespołom.
Jako marketerzy stale przeglądaliśmy reklamy konkurencji, strony, newslettery i aktywność organiczną. Zabierało to czas, było chaotyczne i utrudniało zachowanie jasnego obrazu rynku.
Zaczęliśmy ściągać te sygnały w jedno miejsce, żeby przestać skakać między zakładkami i szybciej widzieć, co dzieje się na rynku.
Korzystaliśmy z niego w realnej pracy marketingowej, więc zostawialiśmy to, co dawało wartość, i usuwaliśmy to, co jej nie dawało. Produkt stawał się ostrzejszy, bo musiał być użyteczny w praktyce.
Znajomi z marketingu pytali, jak tak szybko wychwytujemy ruchy konkurencji. Kiedy sami przetestowali narzędzie, zobaczyli, że daje im realną wartość.
Dlatego Leado Marketing istnieje dziś jako produkt. Chcieliśmy, żeby inne zespoły mogły korzystać z tego samego obrazu rynku, szybkości i klarowności, które weszły do naszego własnego workflow.
Leado Marketing pomaga monitorować szeroki miks liderów rynku, szybko rosnących challengerów i marek inspiracyjnych w różnych branżach.
Najszybciej zrozumiesz Leado Marketing, gdy zobaczysz realną aktywność konkurencji, a nie generyczne demo.